Marc Becker

MY W FINALE
OSTANIE REQUIEM

Sobota. 02.06.2012, godz. 19.15 – Teatr Bagatela, Scena na Sarego

Po przedstawieniu odbędzie się spotkanie z Autorem sztuki i twórcami spektaklu. Prowadzenie: Łukasz Drewniak

Pokazy premierowe także: 1 i 3 czerwca 2012.
Rezerwacje biletów: 12 422 66 77

 

 

 

reżyseria: Iwona Jera
adaptacja i spolszczenie: Michał Olszewski, Iwona Jera
scenografia i projekcje: Sami Bill
kostiumy: Iwona Jera
choreografia: Iwona Jera i zespół aktorski
kierownik muzyczny: Janusz Butrym
asystent reżysera i scenografa: Monika Handzlik
skład drużyny: Anna Branny, Monika Handzlik, Kamila Klimczak, Katarzyna Litwin, Przemysław Branny, Krzysztof Bochenek, Patryk Kośnicki, Wojciech Leonowicz, Przemysław Redkowski, Piotr Różański, Marcel Wiercichowski
trener: Iwona Jera
inspicjent/sufler: Monika Handzlik

 

 

Media o spektaklu:


"My w finale" (Relacja wideo)

 

 

Podczas Euro można nie tylko oglądać mecze. "My w finale", czyli spektakl o piłkarskich emocjach, przegląd filmowy "Futbol w kulturze i sztuce", wernisaże, prezentacje książek, spotkania i dyskusje - to wszystko przygotował Dom Norymberski, który stawia na kulturowy wymiar przeżywania Euro 2012

 

„My w finale” to nie jest sztuka o futbolu. Albo nie tylko o futbolu. Najpierw mówi o potrzebie wspólnoty. Jakiejkolwiek wspólnoty, nawet fałszywej, formowanej ad hoc i byle jakiej. Broń Boże nie połączonej żałobną pieśnią, zjednoczonej w zwycięstwie, a nie klęsce. Różnorodność staje się jednością. I tak jedność – chwilowa, 90-minutowa jest czysta i piękna. W sztuce Beckera kibicowanie jest pojęte jako życie zastępcze: boiskowe parady odwracają uwagę od naszych wpadek. Boiskowe funkcje zostają przekopiowane na role życiowe: kim jesteśmy jako trenerzy, kibice, komentatorzy, zawodnicy? Jak gramy w życie?
>>>Łukasz Drewniak: http://tygodnik.onet.pl

Niemiecki pisarz, Marc Becker, stworzył dzieło modelowe, gotowe do przetransponowania na dowolny grunt i w dowolną rzeczywistość kraju europejskiego. Nie chce się wierzyć, że sztuka ta nie została oparta na tekście polskiego autora. Jedenastu uczestników-kibiców bierze udział w swojego rodzaju sportowym spędzie. Każdy z nich jest inny i reprezentuje inną grupę społeczną. W tym wszystkim tworzy się jednak pewna nić porozumienia, zainicjowana przez ważny mecz piłkarski. W efekcie jest on jednak tylko pretekstem do wyrażenia emocji przez bohaterów i zdjęcia zakładanych na co dzień masek. Zjednoczenie w dopingowaniu poszczególnych zawodników staje się punktem honoru, stawianym ponad wartościami i ludzkimi słabościami. W ostateczności bohaterów przenika zarówno materialne, jak i filozoficzne podejście do świata, a sami z wycofanych, szarych ludzi stają się bestiami emocji. Jeżeli kiedykolwiek zadawaliście sobie pytanie czy w piłce jest miłość, seks, pieniądze, polityka, zaduma, wiara i siła, to po obejrzeniu tego spektaklu na pewno nie będziecie mieli już wątpliwości.
>>> Krzysztof Gudowski:
http://kulturawkrakowie.pl

Teatr Bagatela bardzo dobrze wstrzelił się tym spektaklem w czas Mistrzostw Europy 2012. Właśnie w meczach z udziałem Polaków będzie można obserwować i kontestować naszą radość ze strzelonej bramki i reakcje na zagrożenie ze strony przeciwnika. Okazuje się, że siedząc na teatralnej widowni także można obserwować nasze codzienne obyczaje, odkrywać narodowe wady i zalety. Dla tych, którzy nie pragną oglądać transmisji z Mistrzostw, a chcieliby poczuć się jak na stadionie, do tego w atmosferze sztuki – wybór „My w finale” jest wyborem właściwym. Pozostałym zaś, również należy spektakl polecić, bo prócz dobrej zabawy jest to okazja, aby kibic siedząc na teatralnym krześle mógł przejrzeć się nieomal jak w zwierciadle, odprężyć i być może nabrać ochoty na następne teatralne przeżycie.
>>>Izabela Oleksik:
http://www.teatry.art.pl

„My w finale” to relacja z przebiegu ważnego meczu finałowego z udziałem narodowej jedenastki. Piłkarska drużyna w sztuce niemieckiego dramaturga staje się metaforą narodu i społeczeństwa.

„Interesuje mnie pytanie, dlaczego ludzie na występ narodowej reprezentacji reagują bardziej emocjonalnie niż na wiadomości dotyczące ich przyszłej emerytury“, mówi Marc Becker. Jego sztuka stara się wyjaśnić to zjawisko: ponieważ piłka nożna nadaje życiu sens, ponieważ ludzie w kolektywie czują się silniejsi i pewni siebie, ponieważ podczas meczu można pozwolić sobie na okazanie emocji, których poza stadionem ujawniać nie przystoi. „Mam wrażenie, że nasz naród tylko podczas występów reprezentacji stanowi całość“, mówi autor, i ta diagnoza nie odnosi się tylko do Niemiec. Bo chociaż „my” w jego tekście oznacza Niemcy, to sztuka mogłaby opisywać futbolową gorączkę w każdym dowolnym kraju, w którym cała populacja w czasie ważnego meczu swojej reprezentacji ulega fascynacji piłką nożną. To kolektywne „my” w tekście Beckera jest chórem głosów ze stadionu, barów i mieszkań, ale też głosem mediów i polityków. Jest to wielka pieśń o nastrojach narodu. Pojedyncza osoba staje się drużyną, a drużyna narodem. Stadion staje się kościołem, a futbol rytualnym obrzędem naszych czasów.

Tekst Beckera jest kolażem wyważonych komentarzy i wybuchów emocji, śpiewów kibiców, i demagogicznych wywodów, zabobonnych zaklęć i jedynej w swoim rodzaju „poezji” sportowych reporterów a nawet pieśni przywodzących na myśl dawne oratoria czy religijne misteria. Słychać w nim wywody trenera i stadionowe okrzyki, opinie piłkarskich ekspertów oraz kibiców wyznających swe uwielbienie lub miotających przekleństwa. „My w finale” to zabawna, inteligentna metafora kraju w stanie zastoju, któremu ciągle zaleca się, aby pamiętał o swoich cnotach lub też zaczął rozwiązywać nieustannie pojawiające się problemy. A dla kibica najważniejszym problemem w czasie meczu okazuje się podjecie decyzji, czy pójść do toalety i dzięki temu zaryzykować przegapienie sytuacji, w której może paść następny gol.

Po przedstawieniu odbędzie się spotkanie z Autorem sztuki i twórcami spektaklu.

Prowadzenie: Łukasz Drewniak

Pokazy premierowe także: 1 i 3 czerwca 2012. Rezerwacje biletów: 12 422 66 77

Organizatorzy:

  • Dom Norymberski
  • Teatr Bagatela

 

Projekt wspierany ze środków Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej