Wystawa „4”

Konsul Generalny Republiki Federalnej Niemiec dr Werner Köhler oraz Dom Norymberski zapraszają na otwarcie wystawy

CLAUDIA  ENDRES         rzeźba 
JOACHIM  KERSTEN             malarstwo                     
ŁUKASZ  KONIECZKO            malarstwo 
JACEK  PASIECZNY       malarstwo

8 października (środa) 2014 roku 

18.00 - Galeria Domu Norymberskiego, Kraków, ul. Skałeczna 2. 
Wystawa jest czynna od 09.10 do 31.10. 2014 roku, od poniedziałku do piątku w godz. 10.00 – 17.00.
19.30 - Galeria KONSULArt, Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec,
 
Kraków, ul Stolarska 7. Wystawa jest dostępna dla publiczności w dniach: 14, 16, 21, 23, 28, 30.10.2014 roku w godzinach 14.00 - 17.00 oraz po wcześniejszym umówieniu się: tel.: 12 424 30 00.

Wejście na wernisaż do galerii KONSULArt tylko po wcześniejszym zgłoszeniu pod adresem konsulart@krak.diplo.de. Prosimy o okazanie zaproszenia przy wejściu.

 

 

 

Wystawa „4”

 Claudia Andres Joachim Kersten Łukasz Konieczko Jacek Pasieczny

Od otwarcia w 2011 roku w budynku Domu Norymberskiego galerii przestrzeń ta jest miejscem spotkań artystów polskich i niemieckich, a w szczególności krakowskich i norymberskich. Nie bez znaczenia jest fakt, że znajdujące się w obu miastach partnerskich Akademie Sztuk Pięknych od lat ze sobą współpracują, i że wymiana ta jest okazją nie tylko do wzajemnego poznania, ale też często do nawiązania artystycznych przyjaźni. Niewielka sala galerii przy ul. Skałecznej nie zawsze może sprostać wyzwaniu, jakim jest wystawa grupowa i wtedy z przyjemnością podejmujemy współpracę z innymi instytucjami. Tym razem jest to działająca przy Konsulacie Generalnym Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie galeria KonsulArt

Wystawa „4” obejmuje prace czterech artystów, którzy na pierwszy rzut oka wydają się być całkowicie różni. Ale po bliższym przyjrzeniu się ich pracom, można dostrzec w nich swego rodzaju „wypustki”, które, choć niewielkie, stają się punktami zaczepienia i przyłożone w odpowiedni sposób mogą ułożyć się, jak puzzle, w pewną całość.

W obrazach będzie to z pewnością sposób, w jaki malarze używają kolorów. Są to najczęściej ciemne czerwienie, brązy, zielenie i wszelkie odmiany niebieskiego, niekiedy obrazy rozświetlone zostają żółcią czy pomarańczem. Duże barwne płaszczyzny, zakłócają czasami linie czy geometryczne figury. Na abstrakcyjnych płótnach Joachima Kerstena i Łukasza Konieczki pojawiają się też obiekty. Przyjmują one rozmaite formy i mogą przypominać dziwne zbiory różnorakich tworów natury lub kształty przez nią skomponowane. Niektóre obrazy Kerstena przywołują skojarzenia z krajobrazem, który dominuje na obrazach Jacka Pasiecznego. A jego prace z kolei, choć zawierają rozpoznawalne motywy zarówno aglomeracyjne jak i pozamiejskie, są - jak napisał w swoim tekście prof. Janusz Matuszewski – o krok od abstrakcji.

Łukasz Konieczko uprawiając malarstwo abstrakcyjne też idzie o krok dalej, w niezwykły sposób przenosi trzeci wymiar w obszar obrazu, stwarzając nieprawdopodobne wręcz wrażenie przestrzenności płaskiego obiektu. Wielokątne płótna „wychodzą” ze ściany w przestrzeń i gdyby zostały umieszczone na styku z podłogą, można by je było wziąć za rzeźby. Rzeźbiarką jest Claudia Endres, a materiałem, z którego powstają jej prace jest granit. Aby przełamać monotonię szarego kamienia, artystka wyszukuje jego rzadkie odmiany, jaką jest np. granit brazylijski w kolorze ciemnego błękitu, który odnajdziemy w obrazach. Rzeźby Claudii Endres to długie i wąskie obiekty o stożkowatym zakończeniu. Mogą przywoływać najróżniejsze skojarzenia: od potężnych stalaktytów czy innych skalnych tworów poprzez wieże średniowiecznych miast, gdzieniegdzie jeszcze zachowane we Włoszech, czy kolumny z ruin jakiejś niezbadanej świątyni, aż do dziwnych totemów wywodzących się z afrykańskich czy amerykańskich plemion. Formy te, o ile tylko wyobraźnia nam pozwoli, mogą także wyłonić się z malarskich kompozycji pozostałych autorów.

Abstrakcyjne - lub bardzo się do nich zbliżające - prace czwórki artystów biorących udział w wystawie dają widzowi nie tylko przyjemność z ich oglądania, ale mogą też sprawić radość z eksplorowania ich wyimaginowanych światów i ukrytych znaczeń oraz łączących je elementów.

 

Renata Kopyto