Regina Pemsl - Instalacja 24 godziny
5 czerwca 2007
Dom Norymberski - godz.15.00, Kawiarnia Galeria Camelot - godz. 18.00

Od połowy lat dziewięćdziesiątych Regina Pemsl tworzy w przestrzeni publicznej instalacje, które ściśle związane są z miejscem, w którym możemy je oglądać, i które z założenia mają przejściowy, tymczasowy charakter. Swoje prace artystka umieszcza zwykle tam, gdzie sztuka nie dociera lub gdzie się jej nie spodziewamy, a dostrzegając obce w tym miejscu obiekty, przyglądamy się im w badawczy sposób.

Materiałem, który najchętniej wykorzystuje w swoich instalacjach są, wywodzące się z całego dostępnego arsenału, przedmioty codziennego użytku: ubrania, suszarki do bielizny, naczynia itp. Nowa rola, jaką pełnią jako obiekty artystyczne, nie odbiega zbyt daleko od ich zwykłego, znanego nam przeznaczenia. Jednak to niewielkie przesuniecie sprawia, że to co na co dzień jest niedostrzegalne, staje wyraźnie widoczne, bo osadzone poza kontekstem naszych przyzwyczajeń. Indywidualne odczucia i asocjacje obserwatora nakładają się na instalacje, tworząc nowy obraz, który jako pewna możliwość pozostaje w pamięci jeszcze długo po tym, jak znikła rzeczywista wizja.

 


W Krakowie Regina Pemsl zrealizuje dwie prace,
będące kontynuacją wcześniejszych idei artystki, którą jest obraz Miasta jako wnętrza. Elewacje budynków stają się ścianami jakiegoś ogromnego "pokoju", który odkrywa przed mieszkańcami miasta swoją "prywatność". Zwykle wiemy co kryje się za fasadą budynku, nawet jeśli w nim nigdy nie byliśmy, dlatego też szybko wyłapujemy zmiany, które się na nim pojawiają.

W kamienicy na rogu ulic Krakowskiej i Skałecznej, w której swoją siedzibę od 10 lat ma Dom Norymberski, mieści się, oprócz biur, Kawiarnia, Galeria, Pub "Lokator".

 

 

 
Biurowa czy klubowa atmosfera nikomu nie kojarzy się ze snem, stąd też Regina Pemsl postanowiła przekształcić go w wielką sypialnię. We wszystkich oknach budynku będzie wietrzyć się wyjęta z nieistniejących łóżek pościel. Na surowej, jednokolorowej fasadzie budynku pojawią się barwne plamy kołder i poduszek.
 
Druga instalacja, którą artystka zrealizuje w zaułku przy ul. Św. Tomasza, jest "odwróceniem" ściany kamienicy, zamianą "wnętrza" na "zewnętrze".