Prasa o nas - Slam Poetry

GW Kraków nr 266, z dnia 15/11/2003-16/11/2003 KULTURA, str. 7
ANNA BUGAJSKA ALCHEMIA. Wieczór Slam Poetry. Wymiana ciosów


Dziś w Alchemii (pl. Nowy) zmierzą się poeci z trzech krajów podczas pierwszej imprezy poświęconej Slam Poetry - coraz popularniejszej na świecie formy literackiej

Anna Bugajska: Co to jest Slam Poetry?

Boris Preckwitz, niemiecki poeta, organizator i konferansjer imprez Slam Poetry w Berlinie: To sposób prezentacji poezji na żywo, w lokalach literackich, przed publicznością. Ideą slamu jest interakcja między autorami, publicznością, jurorami i prowadzącym takie spotkanie konferansjerem. Jest także formą popularyzacji literatury, istotną składową kultury wielkich miast.

Często porównuje się wieczory slamowe do zawodów sportowych...
- Bo to rzeczywiście swoiste zmagania literatów. Atmosfera takich spotkań przypomina widowiska sportowe, podczas których zawodnicy rywalizują ze sobą i zabiegają jednocześnie o uznanie widzów.

Jaką więc rolę podczas wieczorów slamowych odgrywa publiczność?
- To ona decyduje, jak długo autor pozostanie na scenie, czy będzie mógł dokończyć prezentację, wreszcie - kto zwycięży tego wieczoru. Może wygwizdać autora i zażądać, by przerwał występ, ale może też nagrodzić go brawami. Do publiczności należy też zwykle część wieczoru zwana "open mike", podczas której każdy widz może wejść na scenę i zaprezentować własny utwór.

Publiczności wolno wszystko?
- No, niezupełnie, choć wiele. Nad całością czuwa konferansjer, zwany z angielska Master of Ceremony, w skrócie MC. Jego zadaniem jest między innymi rozgrzanie publiczności na początku imprezy, odpowiednie wprowadzenie gości na scenę i łagodzenie agresywnych reakcji na widowni - a i takie się zdarzają.

To chyba dla poetów stresujące?
- Owszem, nawet bardzo, ale to też dla nich i ich twórczości prawdziwy sprawdzian. Wielu uznanych dziś autorów zaczynało od prezentacji podczas slamowych wieczorów, taki kontakt z publicznością był dla nich próbą i ważnym doświadczeniem. A niektórzy poeci lubią nawet szokować słuchaczy i prowokować ich do nadzwyczaj żywiołowych reakcji, uważając je za ważną część swego występu.

Czy coś łączy prezentowane podczas slamowych wieczorów teksty?
- Typowymi zabiegami literackimi, stosowanymi podczas publicznej prezentacji, są na przykład liczne powtórzenia - pojedynczych słów, związków frazeologicznych, całych zdań - nadające utworom rytm i przykuwające uwagę słuchaczy. Często forma wiersza jest "kolista" - autor zaczyna od pewnej myśli, tekst rozwija się, ale słuchacze nie są pewni, o co chodzi. Na zakończenie poeta wraca do motywu z początku - tekst zatacza koło i nagle jego sens staje się jasny.
Autorzy zazwyczaj odwołują się do współczesności, tworzą mocno osadzone w dzisiejszej rzeczywistości teksty, poruszają istotne kwestie społeczne. Mówią o codzienności, urokach nocnego życia, ulicach swych miast, problemach identyfikacji etnicznej i płciowej. Slam odbija nowoczesny styl życia, charakterystyczne dla niego społeczne odrzucenie, wielokulturowość, mody, nowe technologie.
Ale styl występów jest bardzo różny - publiczność może usłyszeć prawie wszystko - lirykę, prozę, formy dramatyczne. Slam wykształcił własną estetykę: mieszaninę zakorzenionej w tradycji dadaistycznej awangardy, undergroundu i popkultury, także muzycznej - jazzu, rocka, rapu.

Slam Poetry to więc pojedynki na słowa?
- I na formę! Takie imprezy to prawdziwe performances, czasem bogato obudowane dodatkowymi elementami. Często autorzy występują z muzykami lub sami akompaniują sobie na przeróżnych instrumentach, korzystają ze środków teatralnych i kabaretowych, wykorzystują projekcje wideo. Najważniejszy jest chyba jednak element interakcji publiczności i autora, wzajemna komunikacja bez pośredników, czysty przekaz informacji i emocji.
[-]
Boris Preckwitz, próbując wyjaśnić słowo "slam", szuka jego znaczeń w wielu językach europejskich. W języku staroskandynawskim istniało słowo "slamra", które dziś odnaleźć można w szwedzkim "slaemma" i norweskim "slemma". Oznaczają one odgłos zamykanych drzwi lub dźwięk, jaki słychać gdy ktoś kogoś policzkuje. W języku angielskim "to slam" jeszcze w XVIII wieku oznaczało "trzaskać" lub "uderzać z trzaskiem". Wyraz "slam" współcześnie używany jest w sporcie dla określenia doskonałego, mocnego uderzenia. Ta właśnie nazwa odpowiadała atmosferze sportowej rywalizacji autorów podczas wieczorów w klubach literackich.