Prasa o nas - Slam Poetry
Gazeta Wyborcza nr 265, wydanie Warszawa z dnia 14/11/2003
KULTURA, str. 18
ANNA BUGAJSKA Poetyckie zapasy

Trzydniowy festiwal Slam Poetry. Dziś w Krakowie początek poetyckiego performance'u

Organizator, Dom Norymberski w Krakowie, zaplanował wykład niemieckiego slamera; prawdziwy pojedynek autorów z Niemiec, Szwajcarii i Polski oraz prezentację filmów o slamie.
- Slam jest sposobem prezentacji poezji na żywo, w lokalach literackich, przed publicznością - mówi Boris Preckwitz, berliński poeta prowadzący slamowe prezentacje. - Zasadza się na interakcji między wszystkimi uczestnikami takiego wydarzenia: autorami, publicznością, jurorami i prowadzącym spotkanie konferansjerem zwanym z angielska Master of Ceremony. Atmosfera slamowych spotkań przypomina widowiska sportowe, podczas których zawodnicy rywalizują ze sobą i jednocześnie zabiegają o uznanie widzów.
Publiczność właśnie decyduje, jak długo autor pozostanie na scenie, czy będzie mógł dokończyć prezentację, wreszcie - kto zwycięży tego wieczoru. Zdarza się, że - niezadowolona - reaguje agresywnie.
Równie ważna, jak wygłaszane przez autorów teksty, jest forma prezentacji. Slamowe imprezy to prawdziwe performances, czasem bogato obudowane dodatkowymi elementami: poeci występują z muzykami lub sami akompaniują sobie na przeróżnych instrumentach, korzystają ze środków teatralnych i kabaretowych, wykorzystują projekcje wideo.
Jaka jest historia slamu? W 1985 roku w chicagowskiej spelunce Marc Smith, performer i budowlaniec, zaczął organizować spotkania literackie. Autorzy prezentowali utwory poetyckie w taki sposób, by kilkuminutowemu występowi nadać oryginalną formę. Lokal stał się siedzibą Chicago Poetry Ensemble, a rok później cykliczne imprezy przeniesiono do legendarnego klubu jazzowego Green Mill (niegdyś jego stałym klientem był Al Capone). Wkrótce literackie występy przekształcono w konkurs, a podobne kluby literackie pojawiły się w San Francisco, Nowym Jorku, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Holandii i krajach niemieckojęzycznych.
Ale korzenie publicznej prezentacji utworów literackich są znacznie starsze. Tradycja lokali literackich sięga Cabaretu Voltaire w Zurychu i dadaistów. Amerykańscy poeci Beat Generation, m.in. Kerouac, Ginsberg, Burroughs, Ferlinghetti, podobnie przedstawiali swoje teksty. Awangardowy ruch literacki znalazł też wielu zwolenników w Rosji, gdzie kawiarnie literackie "miały zastąpić nie zawsze osiągalną maszynę drukarską", a slamowali w nich m.in.: Majakowski, Kamieński, Chlebnikow i Jesienin.
ANNA BUGAJSKA
|